Zawód "trener osobisty"

Sport wkroczył w erę ośmieszenia. Sportowcy są ścigani za doping, chociaż mozliwości ludzkiego organizmu skończyły sie w latach 70. Zapasy mają zostać usunięte z listy dyscyplin Olimpijskich, chociaż to sport najbliższy Olimpiadzie, podstawa tak chętnie oglądanego MMA, no ale okazuje się, że jest zbyt mało komercyjny. Ale Ja nie o tym - mnie boli to, że trenerzy osobiści muszą sięgać po coraz to dziwniejsze techniki, aby zadowolić klientów, którzy omamieni kolorowymi czasopismami poszukuja treningu "cud", a trenerzy?...trenerzy często z niewiedzy się temu poddają. A przecież nie o to chodzi.

Przeżywam ostatnio "szok" i to dosłownie "szok", kiedy analizuję bliski mi rynek trenerski, na którym osoby bez żadnych podstaw merytorycznych zostają okrzyknięci najlepszymi trenerami Polski i to przez takie tytuły jak m.in. "Shape". W tym wszystkim jest jakiś medialny fenomen... który pomimo mojego dużego doświadczenia trenerskiego i dietetycznego, które zdobywam przez ostatnie lata....stanowi dużą zagadkę. I nasuwa mi się tylko jedno pytanie: Po co być ekspertem? Przecież fitness nawet w oczach cenionych tytułów to mniej lub bardziej ładna dziewczyna lub mniej lub bardziej przystojny chłopak, skaczący bez szczególnego planu i porządku, tylko tak żeby było ciekawie i kolorowo. TRAGEDIA!!!!

Zgłębianie wiedzy trenerskiej traci w tym wszystkim sens, młodzi trenerzy nie chcą się uczyć, no i mają rację - bo po co. Skoro Trenerka wypowiadająca się w TVP2 mówi, że: "mięśnie podczas stretchingu się rozpulchniają"... POZOSTAWIĘ TO BEZ KOMENTARZA.

Wiem, wiem powiecie, bo tu chodzi o oglądalność. A ja się pytam, co z misją publicznej telewizji, która przypomina raczej telewizję komercyjną, niż pełni misję kulturalną.

Pomimo tych wszystkich zdarzeń uważam, że warto z pasją żyć, bo ta Pani trenerka od "rozpulchnionych męśni" niebawem oprócz nowych stylizacji - już nic nowego nie pokaże. Więc apeluję do trenerów osobistych - uczmy się, zgłębiajmy wiedzę i przeciwstawijmy się świadomie trendom, które panuja na rynku!!!!

Trener osobisty to coś więcej niż Pan, czy Pani do towarzystwa, to EKSPERT!!! Więc szanujmy swój zawód.

Joanna Brzezińska

Chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Trwa ładowanie komentarzy...