„Życie od kuchni” …program o zmianach nawyków żywieniowych? PRAWDA czy FAŁSZ?

www.gotujmy.pl
Dzisiaj przy kawie obejrzałam pierwsze dwa odcinki i … GDZIE SĄ PORADY DIETETYCZNE...!!! Porad żywieniowych jak na lekarstwo, więc o czym jest ten program? Ale cóż się dziwić, ani Pani Małgorzata Ohme, ani Pan Robert Sowa nie mają zielonego pojęcia o zdrowym gotowaniu, a tym bardziej o radzeniu rodzinom, jak się zdrowo odżywiać i to widać.

Nowy program TVP2 i znowu rozczarowanie. Gdyby program był pozycjonowany jako poradnik rodzinny, to bym w ogóle nie pisała tego tekstu. Ale TVP pozycjonuje program, jako poradnik żywieniowy, a w tej kwestii czuje się jak najbardziej w mocy skomentować tą wielką pomyłkę. Czy program realizuje misję telewizji publicznej. Ponownie NIE.



Dzisiaj przy kawie obejrzałam pierwsze dwa odcinki i … GDZIE SĄ PORADY DIETETYCZNE...!!! Porad żywieniowych jak na lekarstwo, więc o czym jest ten program? Ale cóż się dziwić, ani Pani Małgorzata Ohme, ani Pan Robert Sowa nie mają zielonego pojęcia o zdrowym gotowaniu, a tym bardziej o radzeniu rodzinom jak się zdrowo odżywiać i to widać. Program porównałabym raczej do nieudanej próby naśladownictwa „SUPER Niani, z przepisami kulinarnymi Roberta Sowy” dla małżeństw, „niż jesteś tym co jesz”.

Aby nie być gołosłownym i aby nie zarzucono mi braku merytoryki. W ostatnim odcinku kucharz Sowa zaproponował zapiekankę warzywną, pokusiłam się, aby obliczyć wartości odżywcze owego dania. A oto co wyszło:

Wartości odżywcze dla całego dania:
Kcal 4118,62; węglowodany 87,39; białko 221,43; tłuszcze 320,62; błonnik 16,382[photo]115323

Wartości odżywcze dla 1 osoby:
Kcal 1029,66; węglowodany 21,85; białko 55,36; tłuszcze 80,16; błonnik 4,10

Ups, czyżby coś umknęło naszym telewizyjnym ekspertom. Poziom białka tylko tego jednego dania to mniej więcej ilość zalecana dla kobiety na cały dzień. Porada dotyczyła rodziny, która ma problem z fast foodem… A tu same tłuszcze nasycone pochodzące z sera pleśniowego i UWAGA śmietany ( do wyliczenia użyłam śmietany 18%, ale znając kuchnie Pana Roberta –to pewnie grubiej było). Węglowodanów – niewiele fakt, więc z czego wynika energetyczność? Z TŁUSZCZÓW NASYCONYCH.

Czy ten program ma jakiegoś doradcę dietetycznego, który się pod tym podpisze?
Kuchnia jest modna, dietetyka też, więc „hop siup” zróbmy sobie program. Tylko że wyszedł z tego kolejny gniot psychologiczny. A Pani Ohme nawet cech coacha dietetycznego nie wykazuje.

Czy naprawdę nasze publiczne pieniądze muszą być wydawane na tak słabe programy. Dlaczego zakładamy, że odbiorca jest nieświadomy. Dlaczego nie sięgamy po wybitnych ekspertów. Jak można pomóc rodzinie w 2 dni? I ostatnie, Panie Robercie, po co Panu było sięgać po program dietetyczny?

Joanna Brzezińska

Chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Trwa ładowanie komentarzy...