Jak przygotowałem Dawida Ogrodnika do roli w filmie " Chce się żyć "

Miałem 3 miesiące aby przygotować fizycznie Dawida Ogrodnika do roli w "Chce się żyć", i miałem dopilnować, aby jego zdrowie na tym nie ucierpiało.



Dawid w filmie zagrał Mateusza Rosińskiego chłopaka żyjącego w latach 80tych chorego na czterokończynowe porażenie mózgowe, mającego kłopoty ze spożywaniem posiłków.
Miałem 3 miesiące, aby przygotować Dawida bezpiecznie do roli. Musiał wyglądać na wychudzonego sparaliżowanego chłopaka, który ma zanik mięśni, a do tego jest pozbawiony tkanki tłuszczowej ( często towarzyszy tego typu chorobom ze względu na problemy z przyjmowaniem pokarmu). Zarys i kształt jego sylwetki musiał jak najbardziej odzwierciedlać osoby z porażeniem mózgowym, których cały aparat ruchu jest asymetryczny.
Reasumując aktor miał wyglądać na osobę chorą, na planie musiał mieć energię , a na co dzień musiał być zdrowy i mieć dobrą kondycję, żeby sprostać tak trudnej dla niego roli.
Inicjatywa przygotowań Dawida wyszła od producenta Wiesława Łysakowskiego, który obawiał się o stan zdrowia aktora, który podjął już pierwsze samodzielne próby odchudzania.
Zadanie, które przede mną stanęło okazało się jednym z najtrudniejszych zadań, które mi zlecono oraz najciekawszym, po przygotowaniach do Wojny Polsko- Ruskiej Borysa Szyca, przed jakim stanąłem.
POCZĄTEK
Zaczęliśmy jak zwykle od wywiadu zdrowotnego, sportowego oraz dietetycznego. Okazało się że zdrowie jest, ale była lekka anemia ze względu na nieprawidłowe odżywianie lub jego brak, potrafił wypijać około 2-3l coli dziennie.
Dawid posiada wyjątkową koordynację miałem okazje zobaczyć jak tańczy ( przygotowywał się jednocześnie roli Michaela Jaksona do jednego z Gdańskich Teatrów), sami powinniście zobaczyć go w akcji, jest znakomity. Tak dobra koordynacja bardzo pomaga mi w pracy.

DIETA
Zacząłem od zbilansowania składników odżywczych w diecie i podpiąłem Dawida pod catering Fit and eat , to ułatwiało bardzo przygotowania Dawid nie musiał się zajmować przygotowywaniem posiłków , dostawał je codziennie rano do domu lub na plan filmowy. Aktor mógł się skoncentrować na przygotowywaniu do roli, a ja miałem jego odżywianie pod pełna kontrolą. Zaczęliśmy od diet z ograniczeniem węglowodanów, a wraz z napędzaniem metabolizmu - ćwiczeniami i dietą - dokładaliśmy je. Białka i tłuszcze utrzymywałem na tym samym poziomie przez cały okres przygotowań. W rezultacie Dawid jadł więcej niż kiedykolwiek (wedle naszej zasady „nie jesz tyjesz”) i osiągnął wynik 4% tkanki tłuszczowej. Dietę suplementowaliśmy wysokiej jakości kompleksem witamin i minetałów i nic poza tym , aby nie obciążać układu pokarmowego, ale zabezpieczyć Dawida przed infekcjami.
TRENING
Trening i dieta szły w parze. Dawid trenował 3 razy w tygodniu ze mną na siłowni i 6 razy w tygodniu biegał w stałym tętnie. Podczas pracy z aktorami muszę pracować intuicyjnie dostosowując intensywność treningową do kondycji aktora w danym dniu. Tak też było z Dawidem. Pracował na własnym ciężarze ciała. Napinaliśmy i pracowaliśmy nad tymi partiami, które miały być przykurczone podczas roli. W kolejnych etapach przygotowań pracował na niewielkich obciążeniach hantelkami. Nie obciążaliśmy podczas treningu nóg. Ze względu na to, że Dawid podczas gry na planie pracował w przykurczach, musiał pobrać kilka masaży, aby rozluźnić mięśnie, więc i moja praca była wybiórcza i ograniczała się wyłącznie do tych partii mięśni, które były Dawidowi potrzebne do roli.
CEL
Moim głównym zadaniem było odchudzić Dawida. Założyłem sobie, że jego sylwetka będzie „cięła ekran”.
EFEKT
Dawid schudł 10 kg, na planie miał 4% tkanki tłuszczowej. Dotrwał do końca roli bez uszczerbku na zdrowiu.



ZOBACZCIE SAMI.

ZAPRASZAM NA FILM. I GRATULUJE SUKCESU aktorowi DAWIDOWI OGRODNIKOWI, reżyserowi MACIEJOWI PIEPRZYCY oraz producentowi WIESŁAWOWI ŁYSAKOWSKIEMU.

A oto co sam aktor mówi o swojej roli i przygotowaniach:
Trwa ładowanie komentarzy...